Pracę na etacie można połączyć z tradingiem
Pracę na etacie można połączyć z tradingiem

Czy to możliwe, etat i trading razem?

Każdy z nas, rozpoczynając coś nowego, ma już na ten temat jakieś wyobrażenie. Nigdy nie zaczynamy z całkowicie czystą kartką, zawsze coś tam na niej już się znajduje. Tak samo jest z tradingiem jako pracą i łączeniem go z innymi zajęciami. Zapewne też masz już swoje przekonania na temat tego, czy jest to wykonalne, czy też nie. A chcesz wiedzieć, jak jest naprawdę?

Na pewno, dlatego Paweł, trader z ponad czternastoletnim doświadczeniem, nagrał dla nas to video. 

To co z tym tradingiem…?

Dla lubiących poczytać zabieramy się za artykuł, który mamy nadzieję odpowie na pojawiające się pytania. Temat jest o tyle ciekawy, że w dużym stopniu każdy z nas przechodził przez prace dla kogoś na umowie. Etat, to coś co poznajemy dość szybko w życiu.

Polska rzeczywistość wymaga od nas zarabiania już we wczesnych latach. O ile przez liceum jeszcze możemy przebrnąć na funduszach rodziców, to już po maturze szukamy pracy. Powodów jest wiele, chęć niezależności, lub zwyczajnie rodziców nie stać na łożenie przez kolejne lata na naszą naukę. Nieważne jaki powód, prędzej czy później trafiamy do pracy.

Zresztą jakoś karierę musimy rozpocząć. W wieku 19 lat raczej nie wiemy zbytnio co chcemy robić. Więc pracujemy, 8, czasem 12 godzin, żeby zarobić. Wypłata wpływa do 10 każdego miesiąca – taki jest powszechny standard. Pieniądze idą na studia, trochę na życie, trochę do rodziców albo za pokój. I tak się kręci. Mijają lata – dla każdego różna ich ilość – aż w końcu stajemy przed dylematem.

Pracować dalej, iść po awans, godzić się z 160 h pracy w miesiącu? Przejść w całości na trading, zarabiać na rynku Forex, inwestować? Czy łączyć etat z inwestycją na giełdzie walut?

Trzy drogi i nie ma prostej odpowiedzi…

To zależy, najlepsza odpowiedź na świecie. Przejdziemy teraz przez dwie pozostałe ścieżki. Praca na etacie ale nie z tradingiem, wszyscy wiemy jak to wygląda. I to jest ok, bo niekiedy spełniamy się w pracy i ona daje nam satysfakcję. Tego życzymy tym, którzy nie są traderami i nie chcą spełniać się w tradingu. 

Ale my ruszamy w inną podróż… Z etatu na trading full time? To bardzo realne, ale… Zawsze jest jakieś ale. Trzeba pamiętać, że to nie jest droga dla tych, co zaczynają swoją drogę w inwestycyjnym świecie. Rynek Forex to miejsce dla każdego, ale nie każdy wyciągnie z niego zyski. Aby tak było potrzeba doświadczenia, chłodnej głowy, odpowiedniego zarządzania i wielu innych czynników. Na początku tego nie masz.

Aby to zdobyć potrzebujesz innego wyjścia. Oto droga łączona, która w dłuższej perspektywie jest drogą tradera. Ale chwila? Czy to oznacza, że na początku nie da się zarabiać na giełdzie? Da się, ale nadal potrzeba przygotowania i odpowiednego podejścia. Jednak o tym kiedy indziej.

Zdradzę Ci sekret…

Najlepszym wyjściem, gdy zaczynasz myśleć o tradingu i rynku Forex to… Łączenie etatu z nauką i inwestowaniem. Rzucanie pracy, aby stać się traderem – nie ma sensu. To łatwa droga do wypalenia, a nawet chwil obniżonego nastroju. Nie zarobisz milionów bez przygotowania i racjonalnie podjętych decyzji.

Ta jest pierwsza, którą musisz podjąć. Chcesz być traderem? Połącz to z etatem. Tak, jest to możliwe i przełamujemy właśnie mit, który gdzieś tam się pojawia wśród początkujących. Etat idzie w parze z tradingiem! Rozłóżmy dobę na czynniki pierwsze. 24 h.

Załóżmy, bo zdrowy sen trwa około tyle, że sypiasz po 7 h. Pozostaje więc 17 h. Z czego praca zajmuje 8, plus minus po 30 min na dojazd do i po pracy, czyli 9. Zostaje 8 h, które możesz zagospodarować. Odejmijmy 2, czy 3 na codzienne obowiązki w domu. Mamy 5 h, które faktycznie i realnie możemy wykorzystać.

A teraz kolejny mit upadnie… Na trading i rynek Forex nie potrzebujesz więcej niż 2 – 3h dziennie. To właśnie w ciągu 3 h każdego dnia jesteśmy najbardziej produktywni i skupieni. Z kolei na początku wystarczy 1 h dziennie, co już daje ogromną przewagę w tygodniu. Pomyśl, 7 h tygodniowo na naukę i zbieranie doświadczenia w jednym konkretnym polu.

Wystarczy odrobina motywacji, zarządzanie czasem i odpowiednie źródła do nauki. Krok po kroku zostaniesz traderem.



Daj nam znać, w komentarzu jak wygląda to u Ciebie, a jeśli chcesz więcej wpisów powiązanych tradingiem, to znajdziesz je tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *